Ulubione kreskówki z dzieciństwa

Żeby tradycji stało się zadość, jako, że czekam na ostatnią już rozmowę z działem HR, mam dla Was post o ulubionych kreskówkach. Jeśli Wasze dzieciństwo przypadło, choć w części, na lata 90 to na pewno znajdziecie w tym wpisie wiele wspomnień. Mała księżniczka Sara To chyba moje pierwsze ulubione anime. Wtedy oczywiście nie miałam pojęcia… Czytaj dalej Ulubione kreskówki z dzieciństwa

Reklamy

Poranne rozmowy

Siedzę przed komputerem i pracuję już od jakiejś godziny, kiedy z góry schodzi G. - Śniło mi się, że mieliśmy córkę - mówi. - Och - uśmiecham się i nagle stają mi przed oczami obrazy z mojego własnego snu, więc dodaję - a mi się śniło, że Husky zjadł Shivę! - Jak to, Husky zjadł… Czytaj dalej Poranne rozmowy

Opętanie

Żeby umilić sobie pracę, często słucham muzyki. Oczywiście w słuchawkach, bo głośników i subwoofera się jeszcze nie dorobiłam, a jak nie ma dobrego basu to nic nie brzmi dobrze. Siedzę więc sobie i słucham mojej listy polskich przebojów, jak zwykle w kolejności losowej. G. wyszedł do łazienki, zostałam sama z kotem a tu nagle w… Czytaj dalej Opętanie

Króciutkie sprawozdanie z pierwszych dni pracy

Minęło ledwie 5 dni odkąd zaczęłam pracować, a mam wrażenie jakby minęło co najmniej parę tygodni. Pierwszego dnia myślałam, że mózg mi eksploduje od nadmiaru informacji, ale jakoś nic takiego nie miało miejsca 😅 Mam mało czasu na pisanie, bo kiedy nie pracuję albo nie podchodzę nawet do komputera, albo... wracam do pracy 😂 Tak,… Czytaj dalej Króciutkie sprawozdanie z pierwszych dni pracy

Ptaszyska

Dramatycznie zaczął się ten świąteczny dzień w naszym bezbożnym domu. Oglądaliśmy właśnie Wild Wild Country, kiedy usłyszałam jakiś niezidentyfikowany dźwięk. Ni to pisk, ni to wrzask. Zerknęłam za okno i zobaczyłam przelatującego nisko ptaka, a za nim jednego z naszych kotów - Nicka. Ptak poleciał, więc nie musiałam się zrywać, żeby ratować mu życie. Obserwowałam… Czytaj dalej Ptaszyska

Do what is right, not what is easy

Wczorajszy dzień był dość stresujący. O 17 miałam kolejną rozmowę z ludźmi z Pracy Marzeń (zaraz Wam wszyściutko wytłumaczę 😉 ). Wiedziałam mniej więcej o czym będziemy rozmawiać, oraz, że będzie też jakieś zadanie podczas, którego będę musiała udostępnić mój pulpit, żeby widzieli co i jak robię. Jako, że do tej pory wszystkie te rozmowy… Czytaj dalej Do what is right, not what is easy

Top polskich seriali z dzieciństwa

Rozmowa kwalifikacyjna za mną, zadanie do wykonania wysłane... Nic już nie można zrobić, kości zostały rzucone. Dlatego dzisiaj czas na relaks i na obiecaną kontynuację serialowych wspomnień. Tym razem przypomnę Wam nasze rodzime produkcje. Jestem ciekawa, która była Waszą ulubioną? Janka "Stryjku!", tak zawsze reagujemy z bratem, kiedy w telewizji pojawia się Grzegorz Wons. No… Czytaj dalej Top polskich seriali z dzieciństwa

Top zagranicznych seriali z dzieciństwa

Miałam dziś rozmowę kwalifikacyjną do Pracy Marzeń. Nietrudno sobie wyobrazić, że nerwy były i nadal jestem jeszcze trochę rozdygotana. Żeby nie zamęczać się powtarzaniem sobie w głowie w kółko tych samych pytań oraz tego, co mogłam lepiej odpowiedzieć postanowiłam przygotować całkiem przyjemną listę moich ulubionych, zagranicznych seriali z dzieciństwa. Przyznam, że kiedy mogłam, chętniej siedziałam… Czytaj dalej Top zagranicznych seriali z dzieciństwa

Mąż i nie mąż

Właściwie to nie chciałam wychodzić za mąż. No dobra, kiedy byłam mała tak. Wydawało mi się, że będę miała męża, dwójkę dzieci i będę stomatologiem robiącym duże pieniądze. Potem chciałam być psychologiem dziecięcym, bo wydawało mi się, że już zawsze będę tak dobrze rozumieć dzieci 😉 A potem jakoś mi przeszło... Zawsze bardzo lubiłam bawić… Czytaj dalej Mąż i nie mąż

Bezsenność w Jerez

Znacie to uczucie, kiedy leżycie w łóżku, bardzo zmęczeni, ale nie możecie zasnąć? Dookoła wszyscy już śpią a to jeszcze bardziej uzmysławia wam płynący czas i beznadzieję sytuacji. Z jednej strony G. oddycha głęboko, z drugiej strony, zwinięta w kłębek Shiva pochrapuje. Tylko czekać aż przyjdzie reszta kotów... Skąd ta bezsenność? Z emocji. Przez trochę… Czytaj dalej Bezsenność w Jerez